wtorek, 6 stycznia 2015

Ziaja Nuno - Maska z Zieloną Glinką


Glinka zielona stosowana zewnętrznie działa na skórę dezynfekująco, absorbcyjnie, łagodząco i gojąco. Ma również właściwości czyszczące, oczyszczające, regenerujące, odżywcze i wzmacniające. Dzięki swoim właściwościom działa leczniczo na skórę trądzikową, wypryski i wrzody. Dezynfekuje skórę, absorbuje sebum, bakterie i toksyny, zamyka pory, przyspiesza gojenie się ran. Skóra nabiera swieżego i zdrowego wyglądu. Pozytywnie oddziałuje również na skórę dojrzałą, zniszczoną lub skłonną do zmarszczek. Odżywia ją, wzmacnia i regeneruje, co zapobiega powstawaniu nowych zmarszczek. 

Ziaja Nuno - Maska z Zielona Glinką
7-10zł/60ml, dostępna w drogeriach

Zawiera:
-zieloną glinkę
-ekstrakty z oczaru, białej herbaty, D-panthenol
Obietnice producenta:
-wykazuje skuteczne działanie ściągające;
-wyraźnie zmniejsza rozszerzone pory;
-łagodzi zmiany trądzikowe i normalizuje pracę gruczołów łojowych;
-nawilża skórę oraz łagodzi podrażnienia;
-nie zatyka porów;
Efekt "nuno":
-redukcja sebum;
-redukcja "świecenia się", efekt mat;

Własnie skończyłam pierwsze opakowanie wyżej wymienionej maski, więc pomyślałam, że przyda się mała recenzja. Maseczkę stosuje dość regularnie 1/2 razy w tygodniu. Dla mnie spełnia swoją funkcję idealnie - cera jest ściągnięta, nawilżona, nie świeci się, ściąga również nadmiar sebum. Jest lekka i delikatna dla skóry , więc nawet właścicielki bardzo wrażliwej cery mogą z niej śmiało korzystać. Owa delikatność jest w równym stopniu wadą jak i zaletą - producent dedykują maskę osobą z cerą trądzikową i skłonną do wyprysków, u który z pewnością się ona nie sprawdzi, jest po prostu za słaba. Dla wszystkich innych typów cery będzie fajną opcją cotygodniowego oczyszczania cery - w żadnym wypadku jej nie zatka i nie zrobi krzywdy.

Jedyną wadą jest dość rzadka konsystencja, co sprawia, że maska nie jest zbyt wydajną, dodatkowo, przy grubszej warstwie, nie zasycha do końca na buzi. Na początku nakładałam jej dość dużo, potem tylko cienką warstwę, bo nie widziałam różnicy, a mikstura dużo lepiej wysychała.

Poczujmy się jak ufoludki! tutaj dosłownie resztka, którą wycisnęłam i nałożyłam przed chwilą :)

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. " Owa delikatność jest w równym stopniu wadą jak i zaletą - producent dedykują maskę osobą z cerą trądzikową i skłonną do wyprysków, u który z pewnością się ona nie sprawdzi, jest po prostu za słaba.". Wszystko jest napisane :) Moim zdaniem nie pomoże ani nie zaszkodzi cerze trądzikowej - będzie dla niej neutralny.

      Usuń
  2. Ciekawe :)
    Kiedyś go używałam,ale tak bardzo to nie wiedziałam co używam ;)
    Obserwujemy ?
    Daj znać u mnie :D

    http://porwana-trzynastolatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń