poniedziałek, 12 stycznia 2015

Haul urodowy + kuracja siemieniem lnianym

Dzisiaj odwiedziłam wielką, nowo wybudowaną galerię w moim mieście, a dokładniej Hebe, gdyż w wakacje mój Luby założył kartę Hebe (trzeba było mieć 18 lat, więc ja odpadałam) i niedawno przyszedł mu kot rabatowy na 10 zł przy zakupach za 40 zł. Tak więc korzystając z okazji kupiłam maski, na które miałam już od dawna ochotę:


Kupiłam dwie maski z Kallosa - Chocolate i Algea. Planuje jeszcze inne z tej firmy, więc napiszcie mi, jakie są najlepsze Waszym zdaniem :) Dodatkowo słyszałam wiele pozytywnych opinii o mlecznej masce Creme al Latte, więc na nią również się skusiłam. Pierwsze wrażenie, oczywiście zapachowe, bo osobna recenzja każdego z produktów z pewnością się  pojawi, jest dość pozytywnie. Chocolate pachnie cudownie - taką klasyczną, nie przesłodzoną czekoladą, Algea jest ok, jak dla mnie neutralny zapach, przypomina nieco krem, natomiast Latte to typowy milk shake, którego zapach jest niezwykle intensywny i z pewnością dla wielu będzie uciążliwy, jednak dla mnie jak na razie jest w porządku.

Z Hebe mam również dwa lakiery z Estetio - klasyczny czarny i fioletowy (na zdjęciu jest typowy niebieski, ale aparat po prostu przekłamał kolory). Numerki to 76 i 406. Te zdobycze zdążyłam już wypróbować i wstępnie mogę powiedzieć, że fioletowy beznadziejnie kryje przy 1 warstwie, za to czarny ujdzie w tłumie.

Ostatnimi zakupionymi przeze mnie rzeczami, bardzo naturalnymi zresztą, były siemię lniane i oliwa z pestek winogron. I tutaj zapowiedz - rozpoczynam picie siemienia lnianego - codziennie wieczorem 1 łyżeczkę zaleje gorącą wodą, zostawię do rana i wtedy też wypiję :) Myślę, że po jakiś 2/3 miesiącach zdam Wam sprawozdanie ze efektów kuracji. Olej z pestek winogron typowo do olejowania włosów, chciałam spróbować czegoś nowego, dotychczas moje doświadczenia z olejami ograniczyły się do tego zwykłego, rzepakowego i kokosowego. Zobaczymy, czy z winogronowym rozpoczniemy dłuższą znajomość ^^
Jakie oleje i maski dostępne w Hebe polecacie? I jeszcze apel: GDZIE DOSTAĆ SZAMPON BABY DREAM? Dziś byłam w Hebe, Superpharm, Naturze i wszelakich marketach - nigdzie nie ma :c Został mi jeszcze Rossman, może tam mnie poratują :)


6 komentarzy:

  1. Ja z Kallosów mam bananową, Latte i algową, moim zdaniem działają podobnie i najlepszy efekt dają, gdy się je ulepszy półproduktami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o Babydream już chyba pytałaś u mnie? W Rossmannie ;)

      Usuń
    2. Tak,tak i juz dzisiaj go nabylam dzieki Tobie :)

      Usuń
  2. W rossmanie powinien być ten szampon :) Kochana ja po siemieniu lnianym efekty już widziałam po 2 tygodniach, naprawdę warto!!! Przygotuj się na inwazję baby hair :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, baby hair zawsze porzadane, szczegolnie, ze noje wlosy nie sa zbyt geste :)

      Usuń
  3. Babydream dostaniesz w rossmannie bardzo tanie coś ok 4zł. Olej z pestek winogron uwielbiam :) tak samo kallos late :)

    OdpowiedzUsuń